Blog
http://superomanticgirl.blogspot.com/
bożena
55 obserwujących 95 notek 250672 odsłony
bożena, 6 grudnia 2016 r.

Czy Święty Mikołaj przychodzi do dorosłych?

Takie pytanie zadała mi moja 9-letnia córka. I dalej, zastanawiała się głośno, dlaczego zawsze przychodzi do dzieci, a do mamy, taty, babci, dziadka w zasadzie nigdy. Odpowiedziałam jej, że nie przychodzi do dorosłych, bo ma z nimi kłopot. Dzieci potrafią wyraźnie wskazać, czego chcą, jaki model resoraka, jaki rodzaj klocków lego, jakie karty piłkarskie, jaką lalkę czy pluszaka itd. A dorośli? No, jakie mają zazwyczaj marzenia? Spokój, bezpieczeństwo, żeby nie chorować, żeby dzieci były zdrowe i szcześliwe, żeby w pracy się wiodło....więc Święty nie jest w stanie tego przynieść ot tak, w worku.

Tak sobie rozmawiałyśmy wczoraj i już w nocy dostałam po nosie, bo Święty Mikołaj przyszedł i do mnie, przynosząc coś najlepszego na tę porę roku: termofor i słoik miodu. I wtedy przypomniałam sobie, że przychodzi do mnie każdego roku, kiedy myślę, że o mnie zapomniał, że to już koniec zabawy, że to tylko dla dzieci, On zawsze jest przy mnie w okolicach 6 grudnia. To, co Mu się zawsze udaje, to zupełne mnie zaskakiwanie, w najlepszym znaczeniu tego słowa.

Doprawdy, bardzo trudno odwdzięczyć Mu się taką mizerną notką, ale piszę ten list do Niego, bo kolejny raz zwątpiłam, a on kolejny raz cierpliwie to znosi......

 

 

Moja córa pół dnia zastanawiała się - po tych moich wczorajszych idiotycznych gadaniach - kto to mi przyniósł ten prezent. Tata? chyba tata, no powiedz, co? W końcu doszła do jedynego sensownego wniosku: to nie tata, bo skąd by tata wytrzasnął miód?

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale