Blog
http://superomanticgirl.blogspot.com/
bożena
55 obserwujących 95 notek 250486 odsłon
bożena, 10 października 2016 r.

Nowe wspaniałe społeczeństwo obywatelskie

Na socjologii całe lata wbijano nam do głowy, że prawdziwe społeczeństwo obywatelskie to Stany Zjednoczone Ameryki Północnej, a my nie mieścimy się nawet w pierwszej setce - do obywatelstwa nam  tak daleko, jak stąd na ksieżyc. Podobna narracja dobiegała ze środków masowego przekazu i w zasadzie, znając teoretyczne pojęcia nie umiałam w głowie zdefiniować tego mitycznego społeczeństwa obywatelskiego. Po latach, karty wreszcie zaczynają się odkrywać. A więc, żeby zacząć się stawać społeczeństwem obywatelskim należy:

- klikać i głosować raz do roku na projekty z budżetu obywatelskiego (samemu nic fizycznie n ie robić, zwalac to na innych i klikac, klikać...)

- raz do roku wrzucić parę złotych do puszki na WOŚP (medialna propaganda wokół tego wydarzenia zapewnia nam dobry nastrój na cały rok, dzięki naszej dobroczynnosci i poświecaniu się dla innych)

- protestować przeciwko władzy (od ubiegłego roku)

- krytykować Kościół Katolicki (wiadomo, badźmy wreszcie w tej europie)

- mieć wysoki kredyt na tebeesa (nigdy nie poczuć się właścicielem niczego, po co takie obciążenie psychiczne)

- być publicznie wulgarnym i obscenicznym (ostatni czarci marsz, nasza forpoczta postępu) 

Nareszcie nastały czasy przyjazne, paradoksalnie, wraz z nową władzą, bo wreszcie można dawać upust swoim frustracjom na ulicy, nie tylko nie narażajac się na śmieszność, ale wręcz aspirowac do statusu bohatera narodowego. Wreszcie. Z socjologii wiem również, że ludzie lubią gromadzić się we wspólnotach, bo człowiek to zwierzę stadne, choćby nie wiem co. Ponieważ wspólnota kościoła odpadła, a latami (conajmniej od 2007 roku) trudno było nie ryzykując kariery życiowej, zorganizować jakaś demonstrację publiczną, nareszcie można i okazało się, że całe tłumy są za tym stęsknione. Wiecie, czasami człowiek musi, inaczej się udusi. 

Trzeba przeczekać te fale kuriozalnych wystąpień (vide protest artystów ) i mieć nadzieję, że nie zaczną protestować śmieciarze.

Dlaczego akurat najbardziej boję się protestów śmieciarzy? Kiedyś, czekając gdzies na coś w jakiejś poczeklani, wpadła mi w ręcę książeczka z sentencjami. Nic wiecej z niej nie zapamiętałam poza taką myślą: jesli uważasz się za kogoś lepszego od innych, pomyśl co się stanie ze światem jeśli przez dwa tygodnie nie będziesz pracować.A teraz pomyśl, co stanie się ze światem jesli przez dwa tygodnie nie bedą pracować śmieciarze. 

Bardzo mnie ta myśl poruszyła i dziś dedykuję ją wszystkim artystom. I modlę się, żeby śmieciarze nie oszaleli nagle. Nasi artysci jak dla mnie, mogą protestować do końca świata, a nawet jeden dzień dłużej.

 

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Tematy w dziale