Kilka dni temu przypadkiem usłyszałam kawałek jakiejś popołudniowej dyskusji w Trójce, dotyczącej gejowskiej parady. Obecni w studio goście, nazwisk nie wspomnę, może geje, napewno wielcy sympatycy. I jeden z nich mówi coś takiego: " To doskonała szansa na zaprezentowanie Warszawy jako miasta nowoczesnego i otwartego. Miasta, które warto odwiedzić. Miasta, do którego warto wrócić. Miasta, do którego warto przyjechać za namową znajomych, którzy spędzili tu świetny czas."
Dwa dni później wpadam do domu, w którym akurat mąż pod nieobecnośc dzieci robi remont i słucha przy tym radyja, jak na porządnego robotnika przystało, i słyszę w Trójce jaki głos, nieznany mi, deklarujący, że jest sympatykiem: "To doskonała szansa na zaprezentowanie Warszawy jako miasta nowoczesnego i otwartego. Miasta, które warto odwiedzić. Miasta, do którego warto wrócić. Miasta, do którego warto przyjechać za namową znajomych, którzy spędzili tu świetny czas."Pytam męża - kochanie, jaki dziś mamy dzień? - czwartek - odpowiada. Pytam dalej - czy w Trójce mają zwyczaj powtarzać te same audycje? - raczej nie - odpowiada
Dziś wpadam na Salon24, przeglądam blogi i co znajduję: Wojciech Olejniczak " To doskonała szansa na zaprezentowanie Warszawy jako miasta nowoczesnego i otwartego. Miasta, które warto odwiedzić. Miasta, do którego warto wrócić. Miasta, do którego warto przyjechać za namową znajomych, którzy spędzili tu świetny czas."
Whatta fuck?



komentarze (21) skomentuj